Dzięki tej reprodukcji nadaję formom znaczenie, jako artysta wskazuję co jest i co może być sztuką.
Pozwala mi to zapanować nad żywiołem oraz traumą i wykorzystać je do stworzenia nowej jakości.
Tytuł odnosi się do preparatu medycznego, zakonserwowanej tkanki, która zostaje później poddana
ekspozycji. Ja, jako artysta, niczym chirurg, odcinam fragment zdegenerowanej tkanki miejskiej i
tworzę z niej tytułowy „preparat”. Jednocześnie tytuł stanowi odniesienie do aktu „spreparowania”,
czyli stworzenia czegoś fałszywego, choć przypominającego oryginał. Żaden z obiektów nie jest do
końca tym, czym się wydaje, zostały one odtworzone jedynie do pewnego stopnia, podobnie jak
falsyfikat, który subtelnie różni się od pierwowzoru.
Pierwszy obiekt to wycinek ściany domu, który został zalany falą powodziową, opadająca woda
zostawiła błotnisty gradient na elewacji. Drugi to fragment asfaltu, który został zmyty z
powierzchni drogi i przeniesiony przez wodę na kamienie, gdzie ułożył się niczym tkanina. Trzeci
obiekt to zerwane linie energetyczne, które utworzyły ciekawą kompozycję wokół słupa.
W pracy tej ukazuje się rozkład miejskiej materii, widzimy tkankę w stanie rozpadu. Dokumentuję
to, co stworzyła natura. Choć postrzegamy to jako kataklizm, jest to przecież zjawisko
naturalne,kształtujące nowe formy